Sery Rzemieślnicze podsumowanie 2017. Rok 2017 już dawno za nami, sporo się wydarzyło pora więc podsumować mijające dwanaście miesięcy i wyznaczyć realne cele na nadchodzący rok. Jestem osobiście odpowiedzialny za bloga, instagram i fan page na facebooku, ale nie piszę sam dla siebie, dlatego czuję się zobowiązany podzielić wszystkimi informacjami, newsami, sukcesami porażkami, statystykami i planami na kolejny rok. 

Blog Sery Rzemieślnicze opublikowałem online w listopadzie 2016, ale pierwsze wpisy powstały jeszcze w sierpniu tego samego roku. Doszedłem do wniosku, że nie ma najmniejszego sensu informować nikogo o blogu, który jest jedynie obietnicą bloga ponieważ nie ma na nim żadnego wpisu. Dlatego poświęciłem 4 miesiące na stworzenie sześciu artykułów i dopiero wtedy ogłosiłem całemu światu, czyli znajomym na facebooku, że ruszył właśnie blog mojego autorstwa. W tym samym czasie rozpocząłem działania na facebooku i na instagramie. Wszystko poszło zadziwiająco sprawnie i w krótkim czasie zebrałem dość dużą liczbę czytelników i subskrybentów, ale statystyki zostawiam na później.

Sery Rzemieślnicze podsumowanie 2017 (Sukcesy i porażki)

Rok blogowania to nie jest długi okres, ale w tym czasie udało mi się napisać 27 artykułów co daje średnią ponad dwa artykuły na miesiąc. Jest do zadowalająca liczba zważywszy na to, że duża część artykułów wymagała ode mnie długich przygotowań, aczkolwiek w roku 2018 chciałbym poprawić statystyki. Zupełnie przypadkowo udało mi się w minionym roku sprzedać dwa artykuły, zgłosił się do mnie wydawca gazety, który zapłacił za możliwość ich wydrukowania. Nie miało to żadnego wpływu na treść artykułów dlatego nigdy wcześniej o tym nie wspominałem. Gdyby ktoś zgłosił się do mnie z prośbą o napisanie artykułu sponsorowanego na pewno bym o tym napisał we wstępie takiego artykułu jeżeli w ogóle zgodził bym się na napisanie takiego tekstu w co raczej wątpię.

W roku 2017 poznałem masę ludzi zarówno z branży serowarskiej jak i piwowarskiej. Miałem przyjemność poprowadzić kilka degustacji i wygłosić kilka wykładów. Miałem ogromną przyjemność opowiedzieć o serach i piwie na Warszawskim Festiwalu Piwa. Bardzo mnie cieszy, że tak wiele osób interesuje się rzemieślniczym wytwórstwem i poszukuje nowych ciekawych połączeń i smaków.

Nie wiem czy to można nazwać sukcesem czy porażką, ale wydawnictwo, którego nazwy nie wymienię zaproponowało mi napisanie książki. Myślę, że propozycję można nazwać sukcesem bo w jakiś sposób zostałem doceniony za moją pracę. Z drugiej strony można mówić o porażce bo grzecznie odmówiłem. Odmówiłem jednak świadomie, więc ja sam nie traktuję tego jako porażki.

Bardzo żałuję, że rok 2017 nie był czasem startu kanału youtube, który od dawna jest założony, mam też masę materiałów video, które nigdy nie zostały opublikowane. Jednym z moich postanowień na rok 2018 jest praca nad tą formą komunikacji z wami, ale o postanowieniach w kolejnej części.

Po co ja to robię?

To nie jest też tak, że ja to robię tylko dla was, robię to również a może przede wszystkim dla siebie, tzn. w takim sensie, że jest to dla mnie kolejna lekcja, nowe doświadczenie, które może mi się przydać w przyszłości. Bardzo ważnym powodem dla którego zająłem się blogowaniem była chęć szybkiego zdobywania wiedzy. Wiedzy? Być może myślicie sobie, ale jaki to ma związek z blogowaniem? Wyjaśniam. Chcąc pisać jakikolwiek artykuł na jakikolwiek temat trzeba wcześniej ten temat zgłębić, innymi słowy trzeba wiedzieć o czym się pisze, żeby nie wyjść na idiotę.

Nie mogę więc pisać o lipolizie nie mając o tym najmniejszego pojęcia. Często też zdarza się, że trzeba coś przetestować w praktyce (np. przepisy). Dlatego wpisy nie pojawiały się i nie będą się pojawiać 4-6 razy w miesiącu, do wielu artykułów musiałem i będę musiał się solidnie przygotować. Na koniec tego całego procesu muszę to opisać w jasny i ciekawy sposób aby mogli z tego skorzystać inni. Prawda jest taka, że najbardziej korzystam z tego ja. Przyswoiłem w ten sposób ogromną ilość wiedzy, sprawdziłem ją w praktyce i utrwaliłem pisząc artykuły. Oczywiście wciąż się uczę, nie wiem wszystkiego ale to czego się nauczyłem pisząc bloga to to w jaki sposób szukać odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.

Wracając do pytania “dlaczego ja to robię”, bo to lubię. Lubię uczyć się pisać o tym czego się nauczyłem na blogu dla mnie to kanał do dzielenia się tą wiedzą z wami. I więcej ludzi, którzy są zainteresowani serowarstwem będą mieli podobny poziom wiedzy i doświadczenia tym szybciej w naszym kraju będzie się rozwijało serowarstwo na wysokim poziomie.

Statystyki

Od początku istnienia bloga powstało 27 wpisów. To nie jest duża liczba, ale jak mówiłem wcześniej do wielu z nich musiałem się dobrze przygotować. Mówię tu przede wszystkim o artykułach z przepisami, które wymagały ode mnie przygotowań nawet wielomiesięcznych, bo przecież po zrobieniu sera należałoby poczekać aż ser dojrzeje 🙂 Przyjąłem sobie taką zasadę, że publikuję przepis tylko wtedy gdy przetestuję go w praktyce. Tak było np z serem Stilton, który robiłem trzykrotnie. Podobnie było z serem Cheddar, pierwsze próby z tym serem podjąłem prawie 2 lata temu. Jakiś czas temu natrafiłem na nowe materiały, które pozwoliły mi zmodyfikować przepis i artykuł z tym przepisem możecie znaleźć na blogu. Ze statystyk wynika, że wpisy z przepisami cieszą się dużą popularnością. Najwięcej odwiedzin zanotował jednak artykuł SERY – KLASYFIKACJA I RODZAJE SERÓW.

Statystyki Sery Rzemieślnicze

Te artykuły i strony cieszyły się w tym roku największą popularnością

https://www.instagram.com/sery_rzemieslnicze/

https://www.facebook.com/seryrzemieslnicze/

Co teraz?

Czego możecie się spodziewać w ciągu najbliższych miesięcy? Na pewno prezentowane tu treści będą odnosiły się w dużej mierze do tematu sera i serowarstwa, nazwa blogu zobowiązuje ;). Liczę na to, że znajdzie się tu też dużo materiałów o foodpairingu, na pewno pojawi się temat alkoholu w szczególności piwa, ale również wina i cydru. Chcę pisać lepiej i częściej dlatego planuję pisać 3 artykuły w miesiącu. Mam nadzieję poznać jeszcze więcej osób z pasją niż w ubiegłym roku. Planuję również rozwijanie kanału youtube, realizuję już ten projekt a w lutym powinien się na nim pojawić pierwszy film. Piszę o moich planach po to abyście wiedzieli czego się spodziewać, ale również po to żebyście mnie z nich mogli rozliczać. Gdy coś zrobię dobrze to możecie mnie pochwalić, ale gdy nie będę wywiązywał się ze swoich obietnic to oczywiście należy mi się przywołanie do porządku ;). Jest jeszcze jeden projekt, który na razie utrzymuję w tajemnicy, myślę, że wszystko się wyjaśni w ciągu najbliższych dwóch może trzech miesięcy. Dzięki, że jesteście

PS Jeżeli macie uwagi, propozycje tematów lub pytania do artykułów to śmiało angażujcie się i komentujcie. Odpowiem na każdy komentarz pod artykułem, na każdego maila czy wiadomość na facebooku i instagramie.